Jarosław Marzec – lekkoatleta, olimpijczyk, kochający ojciec, mąż i syn, zmarł 22 sierpnia 1998 r. po tragicznym wypadku z dnia 17 sierpnia 1998 r. pod Przybiernowem. Pod hasłem „Dziwnów pamięta”, w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Dziwnowie zorganizowana została wystawa poświęcona Jarkowi – mieszkańcowi Dziwnowa. Jak co roku, w ramach Festiwalu Gwiazd Sportu odbędzie się XII Międzynarodowy Bieg Memoriałowy „Cztery mile Jarka”.
Do tragicznego wypadku sprzed 12 lat doszło na prostym odcinku drogi. W zderzeniu brały udział dwa samochody: Ford Scorpio i Renault 25. W pierwszym jechały trzy osoby, w tym drugim dwie. Zrządzeniem losu w obydwu pojazdach znajdowali się znamienici polscy olimpijczycy: Tadeusz Ślusarski, Władysław Komar i Krzysztof Świostek, w drugim Jarosław Marzec wraz z żoną Agnieszką.
Samochody otarły się bokami, Ford Scorpio Tadeusza Ślusarskiego wpadł między drzewa i zaczął płonąć. Auto Jarosława Marca uległo zniszczeniu. W wypadku zginęła trójka polskich, wspaniałych sportowców - Tadeusz Ślusarski - tyczkarz, Władysław Komar - kulomiot i Jarosław Marzec - biegacz.
Wypadek początkowo wzbudził wiele kontrowersji. Stało się tak za sprawą mediów, które za spowodowanie wypadku oskarżały Jarosława Marca, robiąc z niego „zabójcę mistrzów olimpijskich”. Tragedię rodziny potęgował także spór o tablicę upamiętniającą miejsce tragedii, na której znalazły się tylko dwa nazwiska. Zabrakło na niej nazwiska olimpijczyka z Dziwnowa. Mieszkańcy na znak protestu założyli komitet społeczny i zapowiedzieli, że albo nazwisko Jarosława Marca zostanie na niej dopisane, albo tablica zniknie!...
„Dziwnów pamięta” - pod takim hasłem Miejska Biblioteka Publiczna w Dziwnowie już po raz trzeci organizuje wystawę poświęconą Jarosławowi Marcowi, jego życiu, dorobkowi sportowemu, rodzinie.
- Wśród materiałów, jakie udało się zgromadzić, znajdują się zdjęcia, wspomnienia, listy, dyplomy, dokumenty lub szkolne zeszyty, które udostępnili rodzice Jarka – opowiada dyrektor biblioteki Wiesława Wąsowicz. - Mimo iż od tragicznego wypadku minęło już 12 lat, pamięć o olimpijczyku z Dziwnowa nie gaśnie. Stało się zwyczajem, że w rocznicę śmierci Jarosława Marca staramy się przybliżyć młodemu pokoleniu jego życiorys – dodaje dyrektorka.
Na jednym ze stołów ułożono wycinki z gazet. W ich treści jest smutek, żal, tragedia, niezrozumienie. Jest też nadzieja. Już w rok po tragicznej śmierci lekkoatlety, na znak pamięci, w Dziwnowie odbył się pierwszy bieg memoriałowy „Cztery mile Jarka”. Nim doszło do biegu głównego, do Dziwnowa przybyła 5-osobowa sztafeta biegaczy ze Świnoujścia, która uczciła pamięć kolegi 42-kilometrową sztafetą ze Świnoujścia do Dziwnowa, by po dobiegnięciu do mety, pochylić się nad grobem kolegi z Dziwnowa i zapalić symboliczny znicz.
Jak co roku, w ramach „Festiwalu Gwiazd Sportu” w Dziwnowie, w niedzielę 15 sierpnia 2010 r., na plaży odbędzie się XII edycja Międzynarodowego Biegu Memoriałowego „Cztery mile Jarka”. Honorowymi gośćmi będą rodzice sportowca – Marian i Zofia Marzec.
Zapraszamy na wystawę do biblioteki oraz zachęcamy do startu w biegach.
ZKA.pl
Czytaj więcej:
| « poprzednia | następna » |
|---|






















